Zapraszamy na początek naszej wspólnej przygody
Od pierwszych kroków i ujęć z dzieciństwa, przez szalne lata młodości, aż po wspólną dorosłość. Kliknij zdjęcie, aby je powiększyć.
Bo polskie wesele to sport ekstremalny.
Zasada numer jeden: Rosół jest święty. Jedz tłusto, jedz często. Na stołach o północy wjedzie pieczony dzik — to nie dekoracja, to ratunek przed kacem.
Kiedy usłyszysz „Gorzko, gorzko!”, musisz zacząć klaskać. My się całujemy, Wy macie przerwę techniczną.
Wybierz jeden trunek i bądź mu wierny. Mieszanie wódki, wina i kolorowych drinków to autostrada do bólu głowy.
Szpilki wyglądają świetnie na zdjęciach, ale parkiet nie wybacza. Gdy poczujesz, że grawitacja wygrywa, zamień obuwie na "te drugie".
Im wcześniej się wpiszecie, tym większa szansa, że odczytamy Wasze życzenia rano!
Pół żartem, pół serio — sprawdź swoje możliwości.
Tu będą publikowane Wasze zdjęcia z naszego ślubu!
Wspomnienia są najważniejsze. Prosimy o przesyłanie zdjęć z wesela na adres:
rsvpkm2026@gmail.com
Żeby nikt nie zgubił się między wzruszeniem a tańcem. Najedź na kartę (lub naciśnij na telefonie), aby zobaczyć poradę!
Przygotuj chusteczki. Jeśli Mateusz zemdleje, Klaudia ma plan B — pies będzie świadkiem.
Uśmiechaj się! Nawet jeśli wiatr psuje fryzurę, fotograf obiecał retusz.
Rosół to nie zupa, to eliksir mocy. Pij do dna, bo zaraz wjeżdża wujek Wiesiek.
Klaszcz głośno! Niech zagłuszy to pisk naszych butów i stres w naszych oczach.
Węglowodany o północy się nie liczą. To paliwo rakietowe na ostatnią prostą zabawy!
Obiecujemy: będzie pięknie, a kazanie nie potrwa wieczności.
Tu zaczyna się część, w której parkiet dostaje swoje 5 minut (a potem całą noc).
Daj nam znać do 12 lipca 2026
Twoja odpowiedź została wysłana na e-mail organizatora.